Mariusz Roman


Szanowni Państwo!

Mariusz A. Roman

Rozpoczynając działalność samorządową przed czterema laty oraz startując w wyborach do Rady Miasta, postanowiłem sobie, że będę mówił o trudnych problemach zwykłych ludzi. Przygotowując się do wyborów starałem się przez wiele lat żyć problemami moich sąsiadów, mojej dzielnicy, mojego miasta. Zadbałem o staranne wykształcenie, specjalizując się na studiach w samorządzie terytorialnym. Kandydowałem głęboko wierząc, że Gdynia potrzebuje kompetentnego, uczciwego i cieszącego się zaufaniem samorządu, który będzie uważnie wsłuchiwał się w głos mieszkańców oraz efektywnie wykorzystywał posiadane zasoby i wielkie możliwości jakie daje naszemu miastu jego morskie położenie. Dziś kończąc pracę w III kadencji Rady Miasta chciałbym przede wszystkim podziękować Państwu za zaufanie jakim mnie obdarzyliście oddając na mnie swój głos. Dziękuję również za zainteresowanie pracą Komisji ds. Rodziny. Serdecznie dziękuje za pomoc, za wszystkie Państwa uwagi, postulaty i opinie.

Przewodnicząc pracom Komisji ds. Rodziny od początku jej istnienia, starałem się pomóc w rozwiązywaniu najbardziej trudnych problemów mieszkańców Gdyni. Wielokrotnie przestrzegałem Zarząd Miasta przed rosnącym problemem bezrobocia w naszym mieście, przygotowując projekt pn. „Przedsiębiorstwo Rodzinne”, który niestety został odłozony na półkę i wciąż nie może doczekać się realizacji. Zabiegałem podczas trwania całej kadencji o budowę kolejnych mieszkań socjalnych i komunalnych pod wynajem. Skutecznie wpływałem na poprawę bezpieczeństwa w mieście. Będąc zwolennikiem pełnej suwerenności gospodarczej Polski, popierałem rozwój rodzimego kapitału. Kilkakrotnie skutecznie interweniując w obronie gdyńskich kupców i rzemieślników, przeciwstawiając się próbie zdominowania lokalnego rynku przez wielkopowierzchniowe obiekty handlowe. Starałem się wywrzeć wpływ aby praca Urzędu Miasta była jak najbardziej przyjazna oraz sprawiedliwa wobec mieszkańców. Wciąż jednak czuję niedosyt, pamiętając jak wiele spraw wymaga interwencji i natychmiastowego działania.

Niebawem kończy się kadencja Rady Miasta. Czteroletni okres kadencji jest na tyle długi by można było podsumować wyniki pracy samorządu. Jest także wystarczająco długi by ocenić intencję i dobrą wolę przy realizacji obietnic wyborczych. Zachęcam państwa do takiej analizy i przekazywania mi wszelkich uwag i sugestii. Jestem do państwa dyspozycji każdego dnia, chętnie spotkam się z każdą osobą, której mogę być pomocny. Z tych spotkań z Państwem bardzo się cieszę, zwłaszcza wtedy, gdy udaje mi się skutecznie interweniować w Waszych życiowych sprawach.

Z wyrazami szacunku
Mariusz A. Roman

Mariusz Roman